Migawki z Locarno: małpia podróż w czasie

Podobnie jak Louise nad morzem, nowe dzieło francuskiego animatora, Jean-François Laguionie’a (współpracującego tym razem z Xavierem Picardem), La Voyage du Prince, jest filmem niezwykle refleksyjnym. Ponownie głównym bohaterem jest starsza osoba – czy raczej małpa – i ponownie obraz w dużej mierze składa się z komentarzy, obserwacji i wspomnień. Różnica polega na zmianie tematu. Pamięć nie stanowi już narzędzia czysto sentymentalnego, ma za to wzmocnić kontrast wynikający ze zderzenia dwóch światów.

Czytaj dalej Migawki z Locarno: małpia podróż w czasie

Pocztówka z Hollywood 69′

W swoim dziewiątym pełnym metrażu, Quentin Tarantino wraca do fabularnej recepty, którą bawił się w Bękartach wojny. Na tle prawdziwych, historycznych wydarzeń, buduje fikcyjną opowieść, powoli układając kolejne cegiełki pod konstrukcję alternatywnej rzeczywistości. Oto sposób faceta wykarmionego od dziecka przez kino na zmianę biegu historii, na naprawienie świata.

Czytaj dalej Pocztówka z Hollywood 69′

Migawki z Locarno: Kraj równości i braterstwa

José Filipe Costa jest kolejnym – obok Miguela Gomesa (tryptyk Tysiąc i jedna noc z 2015 roku) czy Pedro Pinho (fenomenalna Fabryka niczego[1] z 2017) – portugalskim reżyserem, który odwołuje się do realizmu magicznego, chcąc komentować długotrwałe skutki społeczne kryzysu ekonomicznego, który dotknął jego ojczyznę. Pleasure, Comrades!, najnowszy film twórcy, mający premierę podczas 72. festiwalu w Locarno, jest dziełem, które świadomie miesza przeszłość z teraźniejszością, wyszukując punktów zbieżnych w społeczeństwie, którego historia zatoczyła pełny krąg.

Czytaj dalej Migawki z Locarno: Kraj równości i braterstwa

Migawki z Locarno: Wszystko za dialog

Wilcox to już drugi w tym roku – obok nominowanej do Złotego Niedźwiedzia Antologii duchów miasta – film rozpoznawalnego kanadyjskiego reżysera, Denisa Côté. Skromny, lekko ponad 60-minutowy quasi-dokument to dzieło maksymalnie wyciszone, w którym diegeza filmowa została odarta ze słyszalnych dialogów. Cały ciężar narracyjny w warstwie audialnej spada na naturę oraz brzdęk przedmiotów martwych. W historii o samotności i pędzie poszukiwania prawdziwej wolności, cisza wydaje się właściwym tropem podążania za postaciami, które porzuciły cywilizację, stając się wyrzutkami, współczesnymi pustelnikami.

Czytaj dalej Migawki z Locarno: Wszystko za dialog

Migawki z Locarno: wyspa duchów

Pokazywany w sekcji Moving Ahead[1], podczas trwającej 72. edycji festiwalu w Locarno, Krabi, 2562 to obraz, który skutecznie leczy żal po zakończonych przed niespełna tygodniem Nowych Horyzontach. Wynik współpracy brytyjczyka, Bena Riversa (Niebo drży, ziemia boi się, a oczy nie są braćmi, NH16) i tajki, Anochy Suwichakornpong (Gdy zapadnie zmrok, NH17 oraz Grand Prix za Zwyczajną historię podczas NH10) – twórców skromnych, choć nagradzanych, a ponadto znanych polskiej publiczności festiwalowej – jest dziełem gatunkowo interdyscyplinarnym.

Czytaj dalej Migawki z Locarno: wyspa duchów

NH19: Niemota ptaków nielotów

Pisanie o filmie, którego nie widziało się w całości, nie jest rzeczą do końca etyczną. Są jednak takie filmy, przy których decyzja opuszczenia sali jest rodzajem niemego sprzeciwu wobec zerowej jakości walorów artystycznych lub politycznych wymiocin, których nie sposób przełknąć i się nie pochorować. Właśnie takim filmem jest Mowa ptaków Xawerego Żuławskiego, który przy swoim ojcu jest zaledwie marnym, odtwórczym karaluchem kina.

Czytaj dalej NH19: Niemota ptaków nielotów