Symulator oficera imigracyjnego

Papers, Please, czyli bardzo nieduża produkcja, która wyrosła spod sztandaru producenta niezależnych gier wideo, Lucasa Pope’a, jest jedną z niewielu growych tworów, które opowiadają historię bardziej poprzez rozgrywkę, a nie dialogi i różnego rodzaju przerywniki. Recepta jest bardzo prosta – oto wygraliśmy specjalną, robotniczą loterię i musimy wcielić się w pracownika służby celnej na granicy dwóch nienawidzących się, swojsko brzmiących państw: Arstotzki i Kolechii.

Czytaj dalej Symulator oficera imigracyjnego

„Kentucky Route Zero” – na granicy widzialności

Wyobraźmy sobie świat wyjęty żywcem z prozy Cormaca McCarthy’ego. Odizolowany, dziwny, niepokojący świat, w którym czuć atmosferę końca drogi – trochę apokaliptyczną, trochę bycia „po drugiej stronie”, w przestrzeni magicznej, trochę upartego, rozpaczliwego trwania przy życiu w ponurej, okrutnej, samotnej biedzie. To świat, w którym przeszłość zlewa się z teraźniejszością, w którym tragedia lubi się przypominać i przeżywać na nowo – jak powrót do alkoholowego nałogu. Taka właśnie jest Kentucky Route Zero, gra, która zdobyła moje serce od razu, niewątpliwie czerpiąca pełnymi garściami z twórczości amerykańskiego pisarza. Czytaj dalej „Kentucky Route Zero” – na granicy widzialności

„Getting Over It” – czy można przebrnąć przez algorytm?

Getting Over It With Bennett Foddy jest wyjątkowym, krytycznym komentarzem, dotyczącym współczesnej kultury cyfrowej. Sama rozgrywka to istny, szaleńczo trudny koszmar utrzymywania uwagi i nie poddawania się narastającej frustracji, spowodowanej ciągłymi porażkami – wspinania się, pokonywania tej samej trasy, spadania i powtarzania wszystkiego od początku, aż się w końcu uda. Czytaj dalej „Getting Over It” – czy można przebrnąć przez algorytm?