18. MFF Watch Docs: W obronie robotów

Wydawać by się mogło, że kiedy jest mowa o robotyzacji, analiza zjawiska idzie nierozłącznie w parze z teoretycznym rozkładaniem kapitalizmu na części (z tej lub innej strony). Maxim Pozdorovkin w Całej prawdzie o robotach mordercach idzie w zupełnie innym kierunku. Naśladuje fascynację science-fiction na temat ontologii robotów, chcą nadać im tożsamość, tym samym zrzucając na nie całą odpowiedzialność za globalne przemiany ekonomiczne i społeczne. Czytaj dalej 18. MFF Watch Docs: W obronie robotów

18. MFF Watch Docs: Quis custodiet ipsos custodes?

Amerykański dokumentalizm boi się nudy chyba jeszcze bardziej od Wernera Herzoga. Co najmniej połowa prawie dwugodzinnej Zbrodni + kary Stephena Mainga to zaaranżowane sytuacje i wyreżyserowane scenki. I choć dla europejskiego widza takie podejście nie zawsze będzie atrakcyjne, to obraz pochodzącego z Nowego Jorku twórcy szuka uwagi głównie na swoim rodzimym podwórku. Chcąc dotrzeć do szerszej publiczności, pewnie nie ma innej drogi – przy ważnym temacie można wybaczyć walkę o atencję nawet popularnymi środkami.

Czytaj dalej 18. MFF Watch Docs: Quis custodiet ipsos custodes?

O kobiecie, która przeskoczyła przez płot

Idąc na Na jej barkach spodziewałem się generycznego, typowo sundance’owego, ładnie nakręconego (ładne filmy o brzydkich problemach – i problemów w ten sposób się nie wyczyści i obraz przyjemny nie będzie) dokumentu o kolejnym wariancie indywidualnego dochodzenia do sukcesu (w tym wypadku pokojowej Nagrody Nobla dla Nadii Murad). Wiecie, typowa mikro-historia przemiany, przejmowania ideologii, triumfu charakteru, zaangażowania i wytrwałości, owocująca kolejnym obrazkiem zachęcającym do budowania zachodnich marzeń i snów (a czy ktoś poza 1% śni owe sny?). Niewiele się pomyliłem, choć muszę przyznać, że dostałem przebłyski czegoś więcej.

Czytaj dalej O kobiecie, która przeskoczyła przez płot

Miasto wiecznej nocy – „Closing Time” Nicole Vögele

Drugi pełnometrażowy film młodej, szwajcarskiej reżyserki, wyróżniony Nagrodą Specjalną Jury w Locarno, w konkursie „Cineasti del presente” – poświęconym odkryciom i młodym twórcom z całego świata – to delikatne, poetyckie spojrzenie na nocną pracę w Tajpej, tętniącej życiem, rozwijającej się metropolii i stolicy Tajwanu. Nie tylko przyglądamy się obrazkom z życia pana Kuo i jego żony, Lin, lecz również możemy poczuć atmosferę dużego, azjatyckiego miasta nocą oraz jego obrzeży, czyli miejsc, gdzie natura zderza się z cywilizacją.

Czytaj dalej Miasto wiecznej nocy – „Closing Time” Nicole Vögele

Duchy nowoczesności – „Dawson City: czas zatrzymany”

Bill Morrison, znany ze swojej umiejętności tworzenia wrażliwych, poetyckich obrazów found footage’owych, stworzył film wyjątkowy. I to nie tylko ze względu na formułę – Dawson City: Frozen Time jest obrazem złożonym prawie wyłącznie z materiałów archiwalnych, cudem odkopanych w Dawson (nad słynną, kojarzoną z gorączką złota, rzeką Klondike w Kanadzie) starych filmów z początków XX wieku, a także fotografii i wycinków z gazet – lecz również ze względu na temat: nowe zastępujące stare, czyli brutalne efekty nadchodzącej wielkimi, zdecydowanymi krokami nowoczesności.

Czytaj dalej Duchy nowoczesności – „Dawson City: czas zatrzymany”

Czarno-białe echa

Jakiś czas temu Netflix wypuścił dokument o jednej z bardziej kontrowersyjnych postaci-fenomenów amerykańskiej sceny społecznej. Mam tu na myśli Czarno-białą historię Rachel Dolezal. W związku z tym, że postać jest w Polsce raczej słabo kojarzona (choć na ten temat w kretyński sposób kpił Zbigniew Hołdys  możliwe też, że za ocean dotarły memy[1] ), kilka słów wyjaśnienia.

Czytaj dalej Czarno-białe echa