10 filmów, na których wzruszyłem się w 2018 roku

Zdolność do wzruszeń na sali kinowej ma stosunek odwrotnie proporcjonalny do ilości obejrzanych filmów i doświadczenia. Skuteczność obrazu w tej dziedzinie niekoniecznie oznacza, że mamy do czynienia z arcydziełem, ale każda łza uroniona w ciemnej sali pełnej nieznanych ludzi jest momentem wyjątkowym. Dlatego – zamiast klasycznego podsumowania roku w kinie – lista moich dziesięciu wzruszeń.

Czytaj dalej 10 filmów, na których wzruszyłem się w 2018 roku

„Roma”, czyli jak mainstream wchłania kino artystyczne (oraz inne dylematy, przed którymi stoi kino)

Roma Alfonso Cuaróna to film, nad którym wypada się zawiesić nie tylko ze względu na zwycięstwo obrazu w Wenecji i zdobycie Złotego Lwa (oraz szeregu innych nagród, ciepłego odbioru krytycznego, itd.), lecz również dlatego, że jest to jeden z eksperymentalnych momentów dla rynku dystrybucyjnego nie tylko w Polsce. Roma jednocześnie wchodzi do kin i pojawia się na Netfliksie. Co to dla nas oznacza?

Czytaj dalej „Roma”, czyli jak mainstream wchłania kino artystyczne (oraz inne dylematy, przed którymi stoi kino)