Site Loader

Migawki z Locarno: wyspa duchów

Wątek autotematyczny (akt kręcenia filmu, reklamy) płynnie przechodzi w dokument i współpracę twórców z lokalną społecznością, a opowieść o początkach homo sapiens miesza się z doświadczeniem współczesnej turystyki – zarówno tej lokalnej (dziewczyna podążająca szlakiem miłości swoich rodziców), jak i postkolonialnej (para turystów ze Stanów Zjednoczonych, którzy potrafią dogadać się tylko w swoim języku).

NH19: Wakacje na Bałkanach

Rzadko trafia się reżyser, który nie dość, że tworzy dobry film, to jeszcze potrafi klarownie przedstawić jego intelektualny fundament, który, co więcej, jest zauważalny na ekranie. Tego właśnie udało się dokonać młodej twórczyni, Enie Sendijarević w Zabierz mnie w jakieś miłe miejsce.

NH19: Spojrzenie Eurydyki

Portret kobiety w ogniu to jednak nie tylko zgrabny, kobiecy melodramat. To film stworzony przez kobietę, w którym za scenariusz, zdjęcia i montaż odpowiadały kobiety, a na ekranie, poza krótkimi, anonimowymi momentami na początku i pod koniec filmu, pojawiają się tylko kobiety.

Truposze nie umierają, widzowie zasypiają

Fani twórczości Jima Jarmuscha doskonale pamiętają słynną scenę ucieczki z więzienia w Poza prawem z 1986 roku. Owa scena – w której akt ucieczki został wyrzucony poza diegezę filmową, a akcja typowa dla kina kryminalnego została oddana jedynie domysłom widzów – stała się jednym z niepisanych manifestów slow cinema, a Jarmuschowi przyznała status jednego z ojców programowych prądu, który zacznie zmieniać kino, wracając twórcom wiarę w siłę narracji.