Site Loader

Ukraina, pustkowie i slow cinema

Mamy 2025 rok, Wschodnia Ukraina. Minął rok od zakończenia wyniszczającej wojny. Opustoszały, niemal pozbawiony roślinności krajobraz, w którym brakuje zdatnej do picia wody, jest jednym wielkim pobojowiskiem, polem minowym i cmentarzem. Resztki przemysłu wycofują się z regionu razem z ludźmi zmuszonymi porzucić swoje dawne życie i wyruszyć na poszukiwanie szczęścia gdzie indziej.

Zemsta lalkarki

Utrzymana w formie przypowieści historia może być odbierana jako pochodna kina eksploatacji – może nie rape, ale na pewno revenge.Tak wygląda solidna bajka – opowieść niebojąca się dekonstrukcji przemocy i ważnych, uniwersalnych tematów.

Wszystkie smaki granatu

Merab marzy o tym, by zostać słynnym tancerzem. Ma jednak problem, ponieważ w gruzińskim balecie liczy się ekspozycja męskiej energii, a chłopak ma talent do delikatniejszych ruchów. Hierarchia pragnień zacznie się zmieniać wraz z pojawieniem się nowego uczucia – pożądania.

Lalka, made in France

Powierzchownie nie możemy przyczepić się do technicznego wykonania, jakości obrazu, dźwięku, scenariusza opartego na faktach, czy tematu – nieludzko taktowanych kobiet w zaostrzającej swój fundamentalizm religijny Algierii 1997 roku. Ale właśnie ta perfekcja jest czymś, co kompletnie łamie wiarygodność filmu. Bohaterki w Lalce nie tylko są napisane jak w amerykańskim filmie, ale również zostały tak nakręcone.

Z pamiętnika młodego incela

Zilberman nie zatrzymuje się tylko na suchych faktach. Zastanawia się nad tym, skąd dokładnie bierze się przemoc czy radykalizm młodych ludzi (należy pamiętać, że Izrael jest obecnie państwem bardzo mocno nacechowanym prawicowo, w tym sensie więc Straszne dni są nie tylko opowieścią o przeszłych wydarzeniach, lecz również ostrzeżeniem dotyczącym przyszłości Izraela).

Zarodniki grzyba i ciastko z ziołami

Kiedy ogląda się jakiś reżyserski debiut lub styka się z twórcą lub twórczynią po raz pierwszy, ryzykuje się niewypałem. Da się to przełknąć, to loteria. Ale kiedy idzie się na film – nawet mimo sygnałów ostrzegawczych – kogoś, kogo się zna, lubi i ceni, a potem ten film okazuje się klapą, to tak, jakbym i ja poniósł porażkę.